Przenosiny
Myślałem już o tym od początku wakacji (w zasadzie nawet dłużej). Czas zebrać wszystkie potrzebne bajty do kupy, zrobić backup, oczyścić i zaszyfrować dysk ponownie, a na koniec to wszystko skopiować ponownie... Jakby na to nie patrzeć - dwa dni dobrej roboty :)
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz